(notka: this is not a toy - Nr. 1525867)

nick:



karo
nienienie, dana, trzeba było uśmiechnąć się i laskę zrobić kurierowi, tak przecież wszystkim byłoby milej. bo w życiu w ogóle chodzi o to, żeby było miło i kulturalnie, niezależnie od tego, jakie kretynizmy nas spotykają.

zamówiłam mojemu ojcu w W-wie telefon komórkowy do szpitala. miał przyjść tego samego dnia, a ja nie mogłam jechać do sklepu i mu go przywieźć, bo byłam sama z dziećmi, w tym z chorym niemowlęciem, w miasteczku oddalonym o kilkadziesiąt km. zapłaciłam przelewem niemałą kwotę. telefon wędrował do ojca kilka tygodni, w tym czasie zdążyłam się z nim zobaczyć kilka razy. straciłam mnóstwo czasu i nerwów na odnalezienie przesyłki, wciąż wydawało mi się, ze zostałam okradziona i nikt żadnej paczki za te kilkaset złotych nie wyśle.

wiesz czym jest w takiej sytuacji "kultura i miłe podejście do ludzi"? brakiem szacunku do samego siebie.
13.05.2008 :: 10:47 | 83.6.223.204 | up | down
dana
Co za kultura i miłe podejście do innych ludzi! Jestem pod wrażeniem! Trzeba było rozstrzelać kuriera i tę panią w telefonie. I w ogóle, co za motłoch pracuje w tej firmie. Dobrze, że napiwku nie dałaś, to se kurier popamięta... I te drzwi, co trzasnęły... Brawo, tak się załatwia wszelkie problemy.
13.05.2008 :: 09:38 | 195.72.148.229 | up | down
OŁ MAJ GAD!!!
nie dam rady
pominę wszystko, gdzie odpowiedzą byłby uśmiech albo coś, dobra?

=> savor-of-unexistence, terrorystka-frania
ee, ja jestem bardzo spokojny człowiek i raczej się nie kłócę
zazwyczaj załatwiam sprawy na spokojnie
;P

=> migdał
jesu słodki
a u mnie najczęściej ociągają się z wydawaniem reszty, albo mówią, ze nie mają wydać, albo wydają od najgrubszych licząc, ze machnę ręką na drobne
no wymuszają jak mogą

=> nie-po-kolei
1. książki głównie
2. chujem pana kuriera, który zostawił zły numer :))

=> inka
witaj w klubie!
szlag trafia, co?

-> gastra
no mam nadzieję, ze się trochę posrali czy skargi nei nasmaruję i się zastanowią się co robią
ale pewnie nie ;/
nie, nie dałam niczym tępym w łeb
pan kurier sam był wystarczająco tępy, po co go miałam dobijać

=> szarlotka
a, o tym nie napisałam, ale jak otworzyłam pudło, to w środku też wszystko wyglądało na przepakowywane
tyle, ze nie dopatrzyłam się najmniejszej usterki czy zagniecenia na książce, więc może to w sklepie coś jeszcze przepakowywali

=> ziółko
wiedziałam, że na to zareagujesz ;D:D

=> czapkinabakier
no właśnei mnie to tak najbardziej wkurwiło
że ja siedziałam, jak pizda, a ten mi pisze, ze mnie nie było i awizo zostawia!

=> szarlotka
głośno

=> idiomka
ale to prawda
gdyby wszyscy się postawili, to niejedną rzecz można naprawić
w tym i kurierów wyprostować
11.05.2008 :: 20:03 | ownlog.com | up | down
Keri
Z tego byłby niezły film ;)
10.05.2008 :: 20:10 | 213.158.197.81 | up | down
łoł. w zyciu nie miałam takich problemów z jakąkolwiek wysyłka o.O
ale znając mnie chyba by mi zen pękło wczeeeśniej... ; p i solenniej bym tego kuriera zjebała.
10.05.2008 :: 15:29 | 195.177.66.5 | up | down
idiomka
Frotko moja kochana! Gdyby wszyscy klienci reagowali tak jak Ty, nie byłoby takiego gównianego traktowania klientów. A ponieważ większość, w tym i ja, zachowuje się jak pizdy, to oni się nie boją traktować nas jak... pizdy..
10.05.2008 :: 10:23 | 77.115.149.83 | up | down
k
skąd ja to znam ;] kiedyś musiałam biegać za kurierem bo ten objechał moją wieś dookoła i stwierdziwszy, że nikt nie stoi z chlebem i solą przy drodze nie ma sensu się zatrzymywać pod dany adres.
nienawidzę kurierów - jedynie ci wysyłani z empiku - sumienni byli ;]
09.05.2008 :: 14:57 | 83.3.226.193 | up | down
szarlotka
a jak pęka Ci zen? :))
09.05.2008 :: 13:33 | 79.185.93.194 | up | down
foksal
jeni - zażalenia składa nie odbiorca ale NADAWCA.
na stronie internetowej firmy kurierskiej na pewno jest stosowny regulamin, kiedy i gdzie nadawca składa reklamację.
09.05.2008 :: 13:24 | 89.77.154.149 | up | down
jordann
A my musieliśmy jechac do siedziby firmy, bo kurierowi było nie po drodze.
09.05.2008 :: 12:34 | 78.8.133.193 | up | down
jeni27
hehehe frotka wiem co czułaś pisząc tą notkę :D hehe moja paczka raz z Gliwic poszła do gdańska zamiast do mnie do Zgorzelca...przemilczałam ten fakt drugi raz ta sama firma kurjerską moja paczkę która została wysłaną z Bydgoszczy dotarła nie do mnie lecz do Zielonej Góry jasny huk mnie trafił zadzwoniłam do firmy prosząc o wyjaśnienia a Pani mnie poinformowała ,że zażalenie mogę sobie składać do samego Pana Boga ...Po prostu brak słów ...:)
09.05.2008 :: 09:52 | 213.158.197.87 | up | down
dziwnyswiat
Ja myślę, że to jest łączny czas jaki oni poświęcają na Twoją przesyłkę te 24h. Jeśli każdego dnia ktoś zamie się nią tylko 15 minut to na drugi dzień pozostaje jeszcze 23h i 45min i tak mogą Ci to doręczać latami. Trochę tak jak u Kawki.
09.05.2008 :: 09:35 | 83.17.207.18 | up | down
czapkinabakier
kurwa to jest mocne, na przykład pit szedł POLECONYM z grochowa na ursus miesiąc. 30 dni. a te chuje z kurierów to są jeszcze lepsi. też mi numery wycinali takie że mnie niby nie było w domu a specjalnie czekając na nich jak ta cipa cały dzień siedziałem.
08.05.2008 :: 23:23 | 213.158.196.82 | up | down
angel666
sytuacja przerypana, ale bardzo dobrze zrobiłaś!!tekst świetny-uśmiałam się do łez!! ;)
08.05.2008 :: 23:04 | 89.151.18.27 | up | down
Ziółko
M=> że przepraszam po czym?:P

Frotka, rispekt. Każdy by cierpliwość stracił. Ja czekam od 31 marca na bluzkę, którą zamówiłam. Znaczy 2 zamówiłam. Jedna doszła. Natchnęłaś mnie i też im mejlika wysmaruje :D
08.05.2008 :: 20:48 | 212.182.107.222 | up | down
PiLLow
jeeezu :D
08.05.2008 :: 19:16 | 86.2.33.4 | up | down
lekko
weź zmień opis co? ;]
08.05.2008 :: 18:25 | 85.193.252.188 | up | down
M
Jak po ziółku,no o matko i córko,ja się przestać nie mogę turlać i gnić!!!!
Wiesz już,dlaczego prosiłam Cię o dostęp do archiwum?Ja wiem,o to turlanie się rozchodzi:)Wymiataz,żesz o ja cię!!!
Rów i dopchnięcie-włala!!!!!!!!
08.05.2008 :: 18:05 | 77.46.27.133 | up | down
F@nt@sm@gori@
Popłakałam się ze smiechu. Dziewczyno jesteś zajebista. Tak trzymać :]
08.05.2008 :: 16:31 | 83.242.89.139 | up | down
kropkapodi
a w ogóle-genialne wyrażenie "gdzie ma ją sobie wsadzić i czyim chujem dopchnąć".
Jesteś moją mistrzynią.
08.05.2008 :: 16:09 | 62.233.177.26 | up | down
kropkapodi
Długą dobę po prostu miałaś, Ty się ciesz! Ludziom wszak czasu brakuje i doby chcą wydłużasz, a ty się no naprawdę... Dwu tygodniowa doba zbawi niejednego!:D


Może to chore, ale lubię, jak się wkurwiasz i opierdalasz ludzi. Nawet jak nie jesteś zimna i jadowita tylko rzucasz kurwami i chrypniesz. Rispekt end low ju soł macz.
08.05.2008 :: 16:08 | 62.233.177.26 | up | down
szarlotka
szok! :P
a drugi szok że tu są ludzie którzy piszą dobrze o poczcie polskiej, która już dwa razy dostarczyła mi paczki posklejane albo poprzepakowywane bo im sie rozleciało :]
08.05.2008 :: 14:19 | 89.79.70.171 | up | down
gastra
nieźle. Dzięki takim klientom jak ty zaczynają sprawniej działać ;D Podbudowujesz ich poprostu. A kiedy kurier już przyszedł to dostał jakimś tępym narzędziem w głowę?
08.05.2008 :: 13:48 | 87.239.56.13 | up | down
inka
nooo...dziś mamy ósmy. godzinę temu dotarła przesyłka kurierska nadana 18 kwietnia...
08.05.2008 :: 13:21 | 149.156.108.230 | up | down
Alquana
ło dżiz. Normalnie aż wolę Pocztę Polską, oni tylko gubią przesyłki, nie każą klikać ;p
08.05.2008 :: 12:49 | 80.53.51.250 | up | down
Żaba
Miałam niedawno to samo i twierdzę, że DHL-ka jest mimo wszystko bardziej profesjonalna od DPD ;) :)))
08.05.2008 :: 12:46 | 84.205.173.49 | up | down
skaf_
najdłuższe 24 godziny:>
08.05.2008 :: 12:09 | 80.50.228.182 | up | down
nie-po-kolei
1. co zamawiałaś?

2. no czyim chujem mogą dopchnąć?

;))))
08.05.2008 :: 12:04 | 83.5.214.163 | up | down
Siostra Blue
raz: może u nich 24h = 24d?
dwa: z opisu sytuacji uryczałam się jak norka
trzy: normalnie aj low ju Frotka :D
cztery: a posikałam się z tego samego co Crazy :D
08.05.2008 :: 11:08 | 87.205.137.18 | up | down
katarzyna
ale pojechałaś równo!kilka razy miałam to samo, burdel na kółkach tam mają i tyle.teraz jak zamawiam coś z dostawą od kuriera to od razu przymuje za normę ze tydzien bez niczego a jak nie podzwonie i nie powyzywam to i 2 tygodnie;/
08.05.2008 :: 08:03 | 83.19.216.86 | up | down
szalka
jesteś genialna :D
08.05.2008 :: 07:31 | 83.2.175.1 | up | down
crazy-house
Wylizanie rowa mnie dobilo. Gabryska sie wystraszyla, bo tak sie rozesmialam.
08.05.2008 :: 07:22 | 89.78.219.60 | up | down
migdał
No nieźle :/
Ciekawa jestem jaka to firma, bo korzystamy z jakichśtam i mój zawsze niecierpliwy mąż dzwoni do nich następnego dnia po zamówieniu towaru o której będą u nas a oni się pytają czy jest teraz w domu i przynoszą paczuszkę :)))
Albo sami dzwonią wcześniej czy ktoś będzie.
A wczoraj jeden taki zrobił oczy jak spodki jak mu napiwek dałam. Pyta się mnie "a co to?" :)))))
08.05.2008 :: 07:00 | 89.78.4.230 | up | down
lily-of-the-valley
czasem okazuje się ze nasza kochana Poczta Polska dziala sprawniej i szybciej...
08.05.2008 :: 01:43 | 83.20.72.214 | up | down
lekko
jedziesz z kur**** :)
07.05.2008 :: 22:52 | 85.193.252.188 | up | down
nawrzucałabym im gdzieś w połowie
07.05.2008 :: 22:50 | 87.204.81.49 | up | down
kukunariss
dobrze że akurat nic nie jadłam bo bym sobie cały monitor zapluła a tak sie tylko popłakałam :)))
o Bosz a swoją drogą niezły burdel tam mają :]
07.05.2008 :: 22:44 | 88.156.141.22 | up | down
=> rozmarzona
eee, już mi złość przeszła
śmiać mi się chce z tego, bo jak sobie przypomnę jak zaciśnięte miałam szczęki, kiedy rozmawiałam, to dziwię się, jakim cudem mnie zrozumieli
;)))
07.05.2008 :: 22:31 | ownlog.com | up | down
rozmarzona
powinnaś jeszcze capsem napisać nazwę tej firmy. a niech mają, skoro i tak pojechałaś po całości ;)
07.05.2008 :: 22:26 | 83.31.251.109 | up | down
powrót