2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
być albo nie być, tu trzeba przeżyć - (kategoria: ) - Nr. 1595479 (nachujtokomu?)
Dlaczego ja obcinając faceta czuję się jak ostatni pustak?
Siedzą moje krasnale, czy tam normalne kolegi, czy tam normalne facety - no SAMCE.
Siedzą sobie i widzą lalę.
Lala jest zgrabna, śliczna, skąpo ubrana - no ogólnie niunia z niej.
I panowie siedzą, taksują wzrokiem, co któryś się obliże, któryś gwizdnie, mrugnie, chrząknie z uznaniem.
I TO JEST NATURALNE ZACHOWANIE FACETA.
Ja wiem. I wcale mnie to nei razi, nie pzreszkadza mi to, nie wyzywam ich od seksistów czy od czego tam trzeba wyzwać.

Tylko dlaczego, kiedy ja siedzę z kumpelkami i idzie takie męskie ciacho, na widok którego język kołkiem staje, a śliny nie da się przełknąć. No to dlavczego ja gapiąc się na niego czuję się skrępowana?!
Jak taki ostatni lachociąg, co to w głowie ma NIC, a w dupie chętnie coś miałby.
Dlaczego nie mogę ze spokojnym sumieniem popatrzeć? Powzdychać? Pocmokać z zachwytem?

Jakieś kurwa mi się Przyzwoitości włączają. Że o matko, no. Jak to wygląda, żeby dziewczyna na faceta się tak gapiła? Że przecież on na pewno jest jeszcze oprócz tego OPIEKUŃCZY! I na pewno zmywa w domu. I gotuje i sprząta.
No dlaczego nie mogę po prostu malowniczo zwiesić szczęki i bez skrępowania się ślinić?!

Bo skrępowanie skręowaniem, ale oczywiście nie przeszkadza mi wcale się gapić i gwizdać i komentować jakie to z niego ciasteczko i och, przystojniaczek.
I zaraz dyskutować z paniami co i jak która by z nim zrobiła.

Tylko wewnętrznie naprawdę czuję się jak pustak.
24.07.2008 :: 17:03 | Link | Komentuj (7) | up | down
księga gości

admin




emalja

Wkurw(3)

Wyślij wiadomość

MOJE GG

MŁA PRZED REWOLUCJĄ
NOTES I LINKOWNIA
BO UMIEM
-- MILACZEK --
MERLIN
ACH!
BIUSTY W GÓRĘ



statystyka